Loading...
Postępowanie sądoweUncategorized

Zanim ruszy machina sądowa…

sprawa w sądzie



Wniesienie do sądu pozwu to trochę jak pociągnięcie dźwigni, która przenosi nas do nieznanej krainy. Wkraczamy w świat sądów, procedur, niejasnych przepisów, a oczy otwierają się szerzej z każdym krokiem.

I moi drodzy, żeby było jasne – złego słowa nie powiem na sądy. Ale można tu się zdziwić.

Najgorzej, gdy nie mamy żadnej wiedzy o procesie i jego zasadach. Wtedy to już jest spacer z bombą znalezioną w środku lasu. Nie wiemy co to za las, nie wiemy też co to za bomba. Ale idziemy. I każdy wie, że nie jest najmądrzejsze rozwiązanie.

Wniesienie do sądu pozwu bez znajomości zasad postępowania przypomina odbezpieczenie zapalnika bomby. Bomby znalezionej w środku lasu.

Na salę sądową wkracza się z podniesioną głową. Pewność siebie trzeba jednak uzupełnić sporą dawką pokory. Moim zdaniem z sędzią kłócić się nie warto. Należy natomiast jasno i precycyjnie sformułować swoje żądania, z przekonaniem przedstawić swoje stanowisko.

Pierwsza moja rada dla niktórych może wydawać się mało prawnicza. Jednak to tylko pozory, które jak wiemy – często mylą.

Pomyśl, potem działaj.

Tak powinno być w życiu codziennym, relacjach z ludźmi, korzystaniu z rozrywek…

Tak jest w prawie.

I to samo działa w sądzie.

Zanim nasz pozew ruszy w świat, a tytułowa machina sądowa nabierze rozpędu, przemyślmy sprawę. Zastanówmy się, czego oczekujemy. Porównajmy, jak wygląda nasza obecna sytuacja i jak byśmy chcieli żeby wyglądała. Warto również przeanalizować, czy na etapie przedsądowym zrobiliśmy wszystko, co mogliśmy, by zawalczyć o swoje prawa.

W tym miejscu pozwolę sobie pozdrowić mojego serdecznego kolegę. To człowiek niezwykle inteligentny i przyjazny, choć o słonnościach do gwałtownych reakcji. Na domiar złego nieco zapominalski.

Otóż kolega tak bardzo przejął się kłótnią ze swoją żoną, że postanowił złożyć w sądzie pozew o rozwód z orzekaniem o winie żony. Dzień później po awanturze nie było śladu. Pech chciał, że pozew (o którym rzecz jasna zapomniał na śmierć) żona otrzymała podczas jego wyjazdu do Hongkongu (zwykle nie miał możliwości odbierania telefonu).

Żona ostro się wkurzyła. A, że jest z niej nie mniejsza choleryczka, dobrze, że nie skońćzyło się pocieszaniem w ramionach kolegi, czy inną podobną historią.

Nie jet to może historia uniwersalna, ale w pewien sposób dotyka istoty problemu.

Sformułowanie żądania pozwu. Co to znaczy?

Gdy już wiemy czego będziemy się domagać przed sądem,możemy się zająć najważniejszą kwestią. To jak najbardziej precyzyjne określenie żądania. Sąd nie może mieć najmniejszej wątpliwości co do oczekiwań powoda. Powód musi jasno wskazać jakiego rozstrzygnięcia oczekuje. Jest to równoznaczne z zakreśleniem granic, w jakich sąd będzie rozpatrywał naszą sprawę. Nasza prośba jest wyznacza więc sędziemu drogę do celu.

Na samym końcu postępowania nasze żądanie ma się przekształcić w wyrok sądu.

Przykład:

Umówiliśmy się z klientem na zapłatę kwoty 2500 zł we wskazanym przez terminie, zaś odsetki od tej kwoty wynikają z umowy. dziwne

żąd

Pozew bezzasadny

Rozwijając powyższą myśl, docieramy do problemu, który stał się przedmiotem nowelizacji kodeksu postępowania cywilnego w 2019 roku.
Określenie pozew (oczywiście) bezzasadny oznacza pozew, którego treść pozwala przewidzieć, że nie ma szans na jego uwzględnienie. Sąd nie nada mu biegu, gdyż byłaby to strata czasu.

Pozew pozorny
Pozew pozorny zmierza do przeprowadzenia postępowania, które już na wstępie zostało ukartowane co do przebiegu i wyniku.


Sankcją za wniesienie pozwu oczywiście bezzasadnego i pozornego jest oddalenie powództwa. Odbywa się to na posiedzeniu niejawnym, bez podejmowania przez sąd jakichkolwiek dodatkowych czynności. Pozwany nie otrzymuje takiego pozwu.

Takie rozwiązanie ma łączyć usunięcie szkodliwych następstw wymuszania rozpoznania przez sąd ,,pseudosprawy”, a także uszanowanie zasady prawa do sądu, wynikające z art. 45 ust. 1 Konstytucji RP.

Czy sąd może orzec ponad żądanie pozwu?

Według art. 321 § 1 kodeksu postępowania cywilnego:

sąd nie może wyrokować co do przedmiotu, który nie był objęty żądaniem, ani zasądzać ponad żądanie.

Sąd nie może orzekać o tym, czego strona nie żądała. Jest więc oczywistym, że Sąd:

  • nie zasądzi więcej (ani niczego innego), ani
  • biorąc za podstawę orzekania inne fakty

niż zażąda powód.

Dobrym rozwiązaniem jest zawarcie w pozwie żądania ewentualnego. Jeśli to zrobimy Sąd zbada sprawę pod kątem pierwszego żądania. Gdy okaże się, że nie jest ono zasadne, sąd przejdzie do orzekania w kwestii drugiego. W sytuacji, gdy uwzględnione zostanie żądanie podstawowe, to o roszczeniu ewentualnym sąd nie będzie już orzekał.

Przykład:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *